Anime Online - Forum dyskusyjne: Natsuiro no Sunadokei
Wrzesień 06 2010 19:22:24
Regulamin
Zobacz temat
Anime Online :: Nasze prace :: Recenzje Anime
 Drukuj temat
Natsuiro no Sunadokei
The Whistler
#1 Drukuj posta
Dodany dnia 09-08-2009 13:19
Awatar




Postów: 618
Data rejestracji: 04.09.08

---------------------------------------------------------------------------------

NATSUIRO NO SUNADOKEI


---------------------------------------------------------------------------------


img22.imageshack.us/img22/6152/nns.jpg


---------------------------------------------------------------------------------


Data Premiery - 21 Maj 2004
Typ Produkcji - OVA
Ograniczenie wiekowe - brak
Odcinki - 2 x 30 min.
Gatunek - Romans, Science Fiction
Produkcja - KSS, Picture Magic, Rikuentai
Tytuły alternatywne - Sandglass of Summer Colors, Klepsydra Kolorów Lata


W internecie nie zawsze można znaleźć recenzję do każdego anime. Tak było w moim przypadku, dlatego też odskoczę trochę od kanonów i zamiast pisać o czymś niesamowicie - super znanym, postanowiłem zostać pionierem i jako pierwszy w polskiej sieci napisać recenzję do mało znanego, albo jak kto woli w ogóle nie znanego anime "Natsuiro no Sunadokei".
Kotaro Makimura (Kou-chan) jest jak to bywa zwykłym uczniem szkoły średniej. Należy on do szkolnego klubu bokserskiego i w dzień zakończenia szkoły, tuż przed letnimi wakacjami przegrywa walkę. Obiecuje sobie, że w to lato nie przegra w sprawach uczuciowych i wyzna miłość, pięknej szkolnej idolce - Serizawie Kaho. Na tak wyglądające sprawy, niepokoić zaczyna się jego przyjaciółka z dzieciństwa, blond-włosa Ai, która widocznie coś czuje do głównego bohatera.
Cała sytuacja zaczyna się komplikować, gdy Kou-chan budzi się następnego ranka, stwierdzając, że... jest już 1 września, a upragnione wakacje minęły. Co więcej dowiaduje się, że przez ten czas wiele się w jego życiu wydarzyło, łącznie z tragedią, która przez niego dosięgła jego ukochaną. Kotaro znowu zaczyna przeskakiwać w czasie, a wszystko jak się okazuje za sprawą incydentu z tajemniczą dziewczyną.

Zabierając się za "Natsuiro no Sunadokei" miałem przed oczyma takie tytuły jak choćby "Natsu no Arashi" czy "O dziewczynie skaczącej przez czas". Jednak ta produkcja jest nieco starsza, bo powstała w 2004 roku w oparciu o grę randkową Princess Soft'u o tym samym tytule. Jak zwykle w takich przypadkach powiem to samo - morze niewykorzystanego potencjału. Wszystko przez to, że "NnS" jest po prostu za krótkie, składa się bowiem z dwóch OVA, z czego każdy po 30 minut - to stanowczo za mało. Moim zdaniem, jeśliby rozwinąć wątki, dodać typowy "odcinek z plażą" to historia idealnie mogłaby być rozłożona na 13 odcinków. Mamy tu upchane wątki komediowe, typowe dla takich produkcji oraz dramatyczne, wszystko posypane czymś o zapachu science-fiction, w wyniku czego wychodzi typowy przeciętniak. Akcja dzieje się zbyt szybko, dziwi mnie także naiwność postaci, które od razu wierzą w każde słowo głównego bohatera... Niepotrzebne było też dodawanie wątków pobocznych, prawdopodobnie wciśniętych na siłę z gry, chyba tylko po to aby ukazać nam złośliwie jaki wspaniały harem miałby Kotaro, gdyby produkcja miała więcej epizodów. Podobał mi się motyw totalnego chaosu i niewiedzy, wyobraźcie sobie, że wstajecie rano, przeskoczyliście w czasie i nie macie pojęcia co się dzieje - gdyby ta część anime była dobrze rozpracowana, byłaby to nie lada gratka dla wielbicieli takich produkcji, w tym dla mnie. Nie zapomnijmy jednak, że docelowo jest to typowy romansik.
Postacie są owszem nieco schematyczne, ale od razu można je polubić, nieśmiała bojąca się facetów Kaho rozbraja, Ai jest po prostu normalna, tak samo jak zresztą Kou-chan.

Głosy seiyu pasują do postaci, wszystko wygląda naturalnie. Oczywiście wspomnę, że za głosem Kaho kryje się nie kto inny jak Nana Mizuki, znana z takich ról jak Akashiya Moka z "Rosario + Vampire" czy Kotoko Aihara z "Itazura na Kiss" a ostatnio usłyszeć ją można było w "Rideback" czy "White Album".
Od strony graficznej muszę powiedzieć, że patrząc z perspektywy roku 2004 jest to produkcja nawet ładnie wykonana, taka kreska bardzo mi się podoba, a ciepłe, stonowane kolory trzymają wakacyjny klimat. Oczywiście teraz w dobie CGI ktoś może stwierdzić, że najzwyczajniej nie odpowiada dzisiejszym standardom.
Muzyka nie wyróżnia się niczym szczególnym, ale też nie szpeci. Tak samo jest w sprawie openingu "Drive Away Dream" wykonanego przez Nanę Mizuki (jakby ktoś nie wiedział, to Nana jest przede wszystkim j-piosenkarką). Endingowy utwór "Hajimete no Natsu" wykonało UNDER17.

W sprawie tego anime, niestety nie mogę się wiele rozpisać, ponieważ jest na tyle krótkie, że każda głębsza wypowiedź może okazać się spoilerem, a nie o to chodzi w oglądaniu, by wiedzieć co stanie się dalej. Moje zadanie polega tylko na przybliżeniu fabuły i ocenie - czy warto oglądać. Po obejrzeniu stwierdzam, że chyba warto. "Chyba" ponieważ oglądałem setki romansów i skończyły mi się tytuły, dlatego też po niego sięgnąłem, ale nie żałuję, oglądało się naprawdę przyjemnie, a godzinka minęła mi naprawdę szybko, może za sprawą tego, że historia jest ciekawa i dużo się dzieje w krótkim czasie. Szkoda, że jest tak mało epizodów, a samo anime wygląda mi bardziej na promocję visual-novela, na którym bazuje.


Moja ocena:
6/10

Reżyseria: Takahiro Okao
Projekt Postaci: Yasunari Nitta

Seiyu:
Hideki Ogihara - Makimura Koutarou
Nana Mizuki - Serizawa Kaho
Fumiko Orikasa - Ligene
Kikuko Inoue - Yanagihara Tomomi
Masayo Kurata - Senou Ai
Rikako Aikawa - Kawamura Mana


---------------------------------------------------------------------------------


img196.imageshack.us/img196/5705/nns2.jpg


---------------------------------------------------------------------------------

Edytowane przez The Whistler dnia 09-08-2009 14:28
 
Przeskocz do forum: