5 centymetrów na sekundę, to rzekomo prędkość z jaką spadają płatki wiśni... Byousoku 5 cm. Przyznam się szczerze, że miałem pewne obawy przed obejrzeniem tego anime. Raz, że wyda Mi się nudne a dwa, że jest to kolejne dzieło z rodzaju, piękne widoczki i nic poza tym. Skąd ta niepewność ? otóż nigdy wcześniej nie miałem styczności z twórczością pana Makoto Shinkai, i zwyczajnie nie wiedziałem czego się spodziewać. Kiedy w końcu przełamałem się i postanowiłem obejrzeć to anime, ta niepewność znikła w kilka chwil po rozpoczęciu oglądania. To jak grom z jasnego nieba, szok. To tak jakby w jednej chwili człowieka ogarnęła cała masa skrajnych emocji, to tak jakby moje ciało zostało w jednej chwili rozerwane na strzępy. Tak jakby ktoś przebił moje serce ostrzem po czym zostawił tak konającego gdzieś w rynsztoku... Straszne nie ? tyle skrajnych emocji z jednej strony tak strasznych jak śmierć a z drugiej... a z drugiej czułem się jakbym zobaczył ósmy cud świata. Tak w dużym skrócie mogę opisać pierwsze wrażenie po spędzeniu zaledwie kilku chwil z tym dziełem. Byłem w szoku, że coś tak fantastycznego zostało stworzone przez ludzkie ręce, nie mogłem uwierzyć w to co widziałem, każde kolejne zbliżenie na jakiś szczegół, te tła to było coś innego, coś pięknego. To niezwykłe dzieło, w którym autor w pewien sposób próbuje nawiązać kontakt z widzem, próbuje wciągnąć go do gry i tylko i wyłącznie od nas zależy, czy damy się ponieść czy też nie. Ale to co wyróżnia Byousoku 5 cm, z pośród setek tysięcy innych produkcji to historia, historia tak uniwersalna, która mogę tutaj śmiało powiedzieć, mogła i może przydarzyć się każdemu z nas.
Bo czym właściwie jest 5 cm na sekundę ? czy to historia bohaterów widzianych na ekranie czy też historia bardziej głęboka, historia która tyczy się każdego z nas ? Chyba nie muszę mówić, że to drugie. Tak naprawdę Byousoku 5 cm, opowiada nam o czymś co na pierwszy rzut oka wydaje się błahe, ot każdy z nas ma przyjaciela, znajomego czy też kogoś bliskiego swojemu sercu, kto jest daleko, z kim nie możemy widywać się na co dzień. O tym opowiada właśnie pierwszy akt Byousoku, o odległości geograficznej. Cały film opowiada o odległościach międzyludzkich. Jak już wspomniałem wcześniej pierwszy akt opowiada o tej geograficznej. Ale przecież nie na tym to się kończy, człowiek to istota naprawdę niezwykła i tak naprawdę odległość czysto geograficzna może nie mieć dla nas znaczenia, nie ma znaczenia dla kogoś kto kocha, bo tak naprawdę myślami jest przy tej drugiej osobie, ale co jeśli ta druga osoba nie zwraca na nas uwagi ? czy nie wydaje się wam, że wtedy bez względu na to gdzie jesteśmy osoba którą darzymy szczególnym uczuciem jest od nas oddalona niewidoczną barierą. Wydaje się nam jakby była gdzie setki kilometrów stąd, a tak naprawdę jest tuż obok nas. To o tym właśnie opowiada drugi akt o odległości cóż emocjonalnej ? chyba tak...
Jak widać Mamy do czynienia z niezwykłym dziełem, powiedziałbym, że to anime wyjątkowe, nie wiem czemu ale ma w sobie coś wyjątkowego co sprawia, oczywiście jeśli się skupimy, że zawładnie każdą komórką naszego ciała, to tak jakby autor swoim dziełem nas zahipnotyzował i tak po części jest. Makoto Shinkai, stworzył coś co śmiało można nazwać sztuką bo to nie jest zwyczajne dzieło, do którego możemy usiąść po powrocie z pracy czy też szkoły o nie! Do tego anime, należy podejść odpowiednio przygotowanym, należy się skupić i jeżeli tylko to zrobimy, odwdzięczy się nam czymś co zapadnie nam głęboko w pamięci. Jak można by się spodziewać, przy tego typu produkcjach wrażenia z oglądania będą różne, to anime albo się kocha albo nienawidzi, nie można przejść obok niego obojętne. Bo dla jednych może wydać się zwyczajnie nudne i bez polotu a dla innych (i ja zaliczam się do tych osób ), może wydać się czymś niezwykłym. Nawet same postaci służą tutaj jedynie za przykład historii, tak naprawdę nie wiemy o nich nic i nie dowiemy się niczego więcej bo nie o nie tutaj chodzi a o ten przekaz o tą odległość.
Jednak pisząc o Byousoku 5cm, należy a nawet wypada wspomnieć o owej oprawie graficznej, bo tak na dobrą sprawę może ona okazać się najlepszym pretekstem do obejrzenia tego dzieła. Więc z czym mamy do czynienia ? powiem tak... to co widzimy na ekranie to magia, kawał fantastycznej roboty, i nie chodzi Mi tutaj o postaci bo te, powiedzmy sobie szczerze są niezbyt rewelacyjne, sama animacja również. Chodzi Mi o tła, tak dopracowanych "dekoracji", takich szczegółów, takiej gry światła i cienia nie widziałem w żadnym innym anime. Przyznam się szczerze, że mimo iż sam studiuję grafikę komputerową i widziałem różne prace, to przy Byousoku 5 cm, wszystko inne wymięka. Co do animacji, ta jakoś nie wyróżnia się niczym szczególnym, nie powala ale, przy tych tłach powiem szczerze, to nie ma znaczenia. W pewien sposób ta animacja oraz postaci nadają charakteru anime, co czyni go jeszcze bardziej wyjątkowe i ponad czasowe.
Grafika to nie wszystko jest jeszcze przecież muzyka i chociaż nie uświadczymy tutaj żadnych ostrych brzmień, to jednak muzyka jest cały czas obecna, buduje klimat i może czasami być prawie niesłyszalna to jednak wciąż jest. Muzyka w Byousoku 5cm, to również swego rodzaju mistrzostwo, stworzyć coś tak ulotnego a jednocześnie głęboko zapadającego w pamięć, niebywałe osiągnięcie. Chociaż niektórzy z was mogą powiedzieć, że nic nie może się równać z muzyką z Kara no Kyoukai, która de facto jest fenomenalna, to jednak ta z Byousoku 5 cm, jest taka jaką być powinna w tego typu produkcji.
Więc podsumowując czym tak naprawdę jest Byousoku, i dla kogo ono jest. Na pewno jest dziełem wyjątkowym, do którego należy się odpowiednio przygotować ale nie jest to dzieło łatwe, zdecydowanie bardziej przeznaczone dla wyrobionego widza, tym dziełem należy się delektować, to nie jest jak już wcześniej wspomniałem lekkie anime, idealne na relaks. I zapewne dlatego, niesie ono za sobą tak skrajne reakcje. Więc na koniec... powiem to jeszcze raz mamy tutaj do czynienia z prawdziwą sztuką, z czymś co jeśli tylko zechcemy sprawi, że poczujemy się niezwykle, wystarczy tylko skupić się przez godzinkę. Czy to zbyt wiele ? cóż sami sobie na to odpowiedzcie.
ocena końcowa jak się nietrudno domyślić 10/10
Heh dzięki i mam nadzieję, że spodoba Ci się Byousoku bo to naprawdę niezwykłe dzieło jak zresztą wszystkie dzieła Makoto Shinkai
Edytowane przez Hansik dnia 13-12-2009 18:01
ale się rozkręciłeś, nie podejrzewałem, że jeszcze dzisiaj zamieścisz reckę :D:D btw. naprawdę świetna
Kilka słów ode mnie dotyczących Byousoku. Daję temu anime 10/10. Pomimo obejrzeniu kilkuset produkcji, ta dalej jest w mojej 5-ce najlepszych. Co ją wyróżnia? Otóż prostolinijność historii. Cały kunszt tej opowieści to opowiedzieć zwyczajną historię, która może dziać się za rogiem naszej ulicy, która może przydarzyć się każdemu, ale opowiedzieć ją tak, by zachwyciła. Zachwyciła swoim pięknem, wyrazistością i wrażliwością. Twórcy to się udało. Oprawa graficzna powala na kolana - szczególnie widoki nieba, kadr i stonowana, ciepła kolorystyka, która w połączeniu z tocząca się akcją oddaje to wspaniałe wrażenie melancholii. Mógłbym się jeszcze rozpisać, ale nie ma sensu pisać drugiej recenzji.
To po prostu trzeba zobaczyć. Pozycja obowiązkowa.
Powiem, że jak zaczynałem pisać myślałem, że skończę to nad ranem ale jakoś tak słowa same przychodziły do głowy i w niecałą godzinę uwinąłem się z tą recką jutro wieczorem postaram się wrzucić kolejną no chyba, że nie będzie weny wtedy, żeby mnie łopatami okładali nic nie napiszę
I dzięki przyznam, że trochę miałem obawy czy uda mi się choć w małym stopniu oddać to jak niezwykłe jest to anime i cóż wydaje Mi się, że jakoś udało mi się wybrnąć z sytuacji
Recenzja bardzo dobra:) . Cieszę się ,że ktoś napisał o Byousoku 5cm, bo może w ten sposób znajdzie się więcej widzów do zobaczenia tej produkcji. A jeśli się doświadczyło już w swoim życiu takiego uczucie jakim jest pierwsza miłość, to zrozumienie tej fabuły nie będzie trudne. Bo wg mnie Byousoku 5cm to opowieść o miłości, o pierwszej miłości, która pozostaje w naszych sercach do końca i zawszę o niej pamiętam.
Jeśli chodzi o problem odległości jaki czasem się pojawia między dwoma ludźmi. To z własnego doświadczenia wiem, że choć jak nie wiem bardzo by się kochało się tą osobę to zawszę zostanie ,,problemem" ... tak jak u głównych bohaterów B5CM .
Grafika rzeczywiście jest wspaniała! Mi najbardziej podoba się dominacja kolorów pastelowych.
A na zakończenie muszę to napisać ,że największe wrażenia na mnie wywarła muzyka na końcu filmu, ,,One more time one more chance" wspaniale komponuję się z podsumowaniem całego anime.
Szacunek recenzja bardzo dobrze napisana miło się czyta, co do tego anime to podzielam opinie kreska, muzyka i fabuła po prostu świetna moja ocena to 10/10 rewelka ;D
Dzięki cieszę się, że spodobała Ci się moja recenzja postaram się wrzucać co jakiś czas kolejne recki.
A co do Byousoku 5 cm... Jestem lekko zdziwiony faktem, że tak mało osób widziało tą produkcję, dlatego mam nadzieję, że pisząc o Byousoku, dowie się o nim więcej osób I masz rację ten utwór na końcu filmu ma w sobie coś niezwykłego ale przyznam, że oprócz niego jeszcze jeden, który wywarł na mnie ogromne wrażenie. Chodzi Mi tutaj o Tenmon - End Theme
Nom dokładnie świetny jest, przyznam się, że często go słucham bo bo bo po prostu wymiata, mimo, że jest tak krótki to ma w sobie tyle emocji po prostu bomba
nie napisze zbyt dużo na temat tego filmu, bo, ponieważ, iż, gdyż nie umiem za bardzo się rozpisywać na takie tematy.
Film naprawdę świetny 10~/10 . Grafika po prostu wspaaaaniała xoo Do tego muzyka całkiem dobrze 'wypełnia' niektóre momenty . mmmmmm uwielbiam ^^
jak już tak rozmawiacie o soundtrack'u byście się pochwalili skąd go ściągnęliście , wiem że z internetu , ale dokładniej można by było ?
niezła recenzja. Dzięki niej wezmę się za obejrzenie tego filmu anime. Lubie takie tematy, a tytułu nie znałem więc dzięki . Jak obejrzę to napisze coś o anime.
NaprawdÄ™ zajedwabisty filmik
Mimo że były momenty gdy mnie trochę nudził to i tak mi to nie przeszkadzało. Można powiedzieć że aż czułem się dowartościowany tym, że wciąż jestem trochę wrażliwy
Smutne amine...
...ale za to jakie prawdziwe
"S?dz?, ?e Japo?czycy maj? niezwyk?y talent dostrzegania we wszystkim pi?kna i s?odyczy oraz posiadaj? serca, zdolne to doceni?."
"Odwaga chwili, przeciwko ci?g?emu sprawdzaniu jej do ko?ca swych dni..."
Przeskocz do forum:
Na stronie nie znajduja sie zadne nielegalne pliki, a jedynie zrodla pobierane ze strony youtube.com, megavideo.com oraz innych. Administrator strony nie ponosi odpowiedzialnosci za tresci umieszczane przez uzytkownikow